Testament ustny to jedna z najbardziej wyjątkowych form rozporządzenia majątkiem na wypadek śmierci. W praktyce dziedziczenia bardzo często pojawia się jednak błędne przekonanie, że testament ustny może zastąpić testament własnoręczny albo notarialny zawsze wtedy, gdy spadkodawca nie zdążył sporządzić dokumentu. Takie podejście jest nieprawidłowe. Testament ustny nie jest uproszczoną ani wygodniejszą formą testamentu – jest testamentem szczególnym, dopuszczalnym wyłącznie wtedy, gdy spełnione są ustawowe przesłanki wynikające z art. 952 kodeksu cywilnego.

Zgodnie z art. 952 § 1 k.c. testament ustny może zostać sporządzony, jeżeli istnieje obawa rychłej śmierci spadkodawcy albo jeżeli wskutek szczególnych okoliczności zachowanie zwykłej formy testamentu jest niemożliwe lub bardzo utrudnione.

Spadkodawca musi wówczas oświadczyć ostatnią wolę ustnie przy jednoczesnej obecności co najmniej trzech świadków. Już z samej treści przepisu wynika, że testament ustny wymaga spełnienia kilku warunków formalnych jednocześnie. Brak któregokolwiek z nich może prowadzić do nieważności testamentu i w konsekwencji do dziedziczenia na zasadach ustawowych.

Brak rzeczywistej obawy rychłej śmierci

Najczęstszym błędem w sprawach o spadek jest powoływanie się na testament ustny w sytuacji, gdy nie istniała rzeczywista obawa rychłej śmierci spadkodawcy. Sama choroba, podeszły wiek, pobyt w domu, osłabienie organizmu ani ogólne przekonanie rodziny, że spadkodawca „może wkrótce umrzeć”, nie zawsze wystarczają do skutecznego sporządzenia testamentu ustnego. Obawa rychłej śmierci musi istnieć w chwili składania oświadczenia ostatniej woli i musi mieć konkretny związek ze stanem spadkodawcy. Na ten aspekt zwraca uwagę orzecznictwo – w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 listopada 2013 r. (I ACa 927/12) analizowano właśnie to, czy testament ustny mógł być uzasadniony obawą rychłej śmierci spadkodawczyni, a więc czy występowały obiektywne okoliczności pozwalające przyjąć dopuszczalność tej szczególnej formy.

Mylenie trudności z niemożliwością sporządzenia testamentu

Drugim typowym błędem w sprawach spadkowych jest utożsamianie trudności w sporządzeniu testamentu własnoręcznego z automatyczną możliwością sporządzenia testamentu ustnego. Nie wystarczy wykazać, że spadkodawca nie mógł pisać, miał uraz dłoni, był osłabiony albo nie był w stanie samodzielnie sporządzić pisma. W postanowieniu Sądu Najwyższego z 22 sierpnia 2025 r. (I CSK 2219/24) Sąd Najwyższy wyraźnie podkreślił, że niemożność zachowania zwykłej formy testamentu musi odnosić się do każdej z trzech ustawowych postaci testamentu zwykłego – własnoręcznego, notarialnego i allograficznego. Sam uraz dłoni może tłumaczyć niemożność sporządzenia testamentu własnoręcznego, ale nie wyjaśnia jeszcze, dlaczego niemożliwe albo bardzo utrudnione było sporządzenie testamentu notarialnego albo allograficznego.

Ma to ogromne znaczenie praktyczne w sprawach o spadek i dziedziczenie. Osoba, która powołuje się na testament ustny, musi liczyć się z koniecznością wykazania, że zwykłe formy testamentu rzeczywiście były niedostępne albo bardzo utrudnione. Jeżeli spadkodawca mógł wezwać notariusza albo sporządzić testament w innej formie, testament ustny może zostać zakwestionowany. W takiej sytuacji sąd spadku zbada nie tylko samą treść ostatniej woli, lecz przede wszystkim to, czy w ogóle doszło do skutecznego sporządzenia testamentu ustnego.

Brak jednoczesnej obecności trzech świadków

Art. 952 § 1 k.c. wymaga, aby spadkodawca oświadczył ostatnią wolę ustnie przy jednoczesnej obecności co najmniej trzech świadków. Nie wystarczy więc, że spadkodawca powiedział jednej osobie, co chce zrobić ze spadkiem, a ta osoba później przekazała jego wolę innym. Nie wystarczy również, że różne osoby słyszały podobne wypowiedzi spadkodawcy w różnych momentach. Testament ustny wymaga jednego aktu oświadczenia ostatniej woli, złożonego wobec co najmniej trzech świadków obecnych w tym samym czasie.

sporządzanie testamentu ustnego w obecności dwóch świadków, testament wojskowy

Niedopuszczalni świadkowie testamentu

W praktyce spraw spadkowych problemem bywa to, że świadkami testamentu ustnego są osoby, które zgodnie z ustawą nie mogą pełnić tej funkcji. Art. 956 k.c. wyłącza z grona świadków osoby niemające pełnej zdolności do czynności prawnych, osoby niewidome, głuche lub nieme, osoby, które nie mogą czytać i pisać, osoby niewładające językiem, w którym spadkodawca sporządza testament, a także osoby prawomocnie skazane za fałszywe zeznania. Udział takiej osoby w charakterze świadka rodzi poważne ryzyko podważenia ważności testamentu.

Jeszcze częstszym błędem jest powołanie na świadka osoby zainteresowanej treścią testamentu. Art. 957 § 1 k.c. stanowi, że świadkiem przy sporządzaniu testamentu nie może być osoba, dla której w testamencie przewidziana jest jakakolwiek korzyść, jej małżonek, krewni lub powinowaci pierwszego i drugiego stopnia ani osoby pozostające z nią w stosunku przysposobienia. W sprawach o dziedziczenie ma to ogromne znaczenie, ponieważ testament ustny bardzo często sporządza się w obecności najbliższej rodziny, a właśnie te osoby są nierzadko powołane do spadku albo pozostają w bliskiej relacji z taką osobą.

Skutek naruszenia art. 957 k.c. nie zawsze polega od razu na nieważności całego testamentu. Zgodnie z § 2 tego przepisu nieważne jest co do zasady postanowienie, które przysparza korzyści osobie będącej niedopuszczalnym świadkiem albo osobom z nią powiązanym.

Jeżeli jednak z treści testamentu lub z okoliczności wynika, że bez tego postanowienia spadkodawca nie sporządziłby testamentu danej treści, nieważny może być cały testament. Wadliwy dobór świadków może zatem całkowicie zmienić wynik sprawy o dziedziczenie.

Nieprawidłowe stwierdzenie treści testamentu ustnego

Nie można zapominać o obowiązku prawidłowego stwierdzenia treści testamentu ustnego. Z art. 952 § 2 k.c. wynika, że treść testamentu ustnego może zostać stwierdzona przez spisanie oświadczenia spadkodawcy przed upływem roku od jego złożenia. Pismo powinno wskazywać miejsce i datę oświadczenia oraz miejsce i datę sporządzenia pisma, a następnie powinno zostać podpisane przez spadkodawcę i dwóch świadków albo przez wszystkich świadków. Jeżeli nie dochowano tej formy, treść testamentu ustnego może zostać stwierdzona w sądzie przez zgodne zeznania świadków – ale tylko w terminie sześciu miesięcy od dnia otwarcia spadku, czyli co do zasady od dnia śmierci spadkodawcy.

W sprawach o testament, spadek i dziedziczenie istotne jest więc nie tylko to, co spadkodawca powiedział, ale również kiedy, wobec kogo, w jakich okolicznościach i w jaki sposób utrwalono treść jego oświadczenia. Brak daty, brak podpisów, rozbieżne zeznania świadków, spisanie testamentu po terminie albo zgłoszenie świadków po upływie ustawowego terminu mogą spowodować, że testament ustny nie wywoła żadnych skutków prawnych.

Konsekwencje błędów formalnych

Art. 958 k.c. stanowi, że testament sporządzony z naruszeniem przepisów o formie jest nieważny, chyba że przepisy stanowią inaczej. W praktyce oznacza to, że osoba powołująca się na testament ustny musi być przygotowana na szczegółową ocenę wszystkich przesłanek jego ważności. Sąd spadku zbada, czy istniała obawa rychłej śmierci albo szczególne okoliczności uniemożliwiające zwykłą formę testamentu, czy zachowano wymóg trzech świadków, czy świadkowie mogli pełnić tę funkcję, czy nie byli osobami zainteresowanymi oraz czy treść testamentu została prawidłowo stwierdzona.

możności sporządzenia testamentu zwykłego po zgodnych zeznaniach dwóch świadków

Kiedy testament ustny, a kiedy testament zwykły?

Testament ustny może być skutecznym sposobem wyrażenia ostatniej woli, ale wyłącznie w sytuacjach naprawdę wyjątkowych. Nie jest to forma przeznaczona do zwykłego planowania spadku. Jeżeli spadkodawca chce świadomie i bezpiecznie rozstrzygnąć kwestie dziedziczenia, co do zasady powinien skorzystać ze zwykłej formy testamentu. Testament ustny powinien pozostać rozwiązaniem awaryjnym – stosowanym wtedy, gdy prawo rzeczywiście na to pozwala.

Z punktu widzenia osoby, która chce zakwestionować testament ustny, najważniejsze jest sprawdzenie, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki z art. 952, 956 i 957 k.c. Z punktu widzenia osoby, która chce się na taki testament powołać, kluczowe jest przygotowanie dowodów potwierdzających wyjątkowe okoliczności, jednoczesną obecność trzech świadków oraz prawidłowe stwierdzenie treści testamentu. Właśnie dlatego w sporach dotyczących testamentu ustnego pomocny może okazać się adwokat od spraw spadkowych, który oceni, czy testament spełnia wymogi prawa spadkowego i jakie są szanse jego obrony albo skutecznego podważenia w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku.

 

 

FAQ – Testament ustny w sprawach spadkowych

Kiedy można sporządzić testament ustny?

Testament ustny można sporządzić tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy istnieje obawa rychłej śmierci spadkodawcy albo gdy szczególne okoliczności uniemożliwiają lub bardzo utrudniają zachowanie zwykłej formy testamentu. Nie jest to forma przeznaczona do standardowego planowania dziedziczenia.

Czy sama choroba spadkodawcy wystarczy do ważności testamentu ustnego?

Sama choroba, podeszły wiek lub osłabienie organizmu nie zawsze wystarczają do uznania testamentu ustnego za ważny. Konieczne jest wykazanie, że w chwili składania oświadczenia istniała realna obawa rychłej śmierci albo inne szczególne okoliczności przewidziane w przepisach.

Ilu świadków musi być obecnych przy testamencie ustnym?

Spadkodawca musi oświadczyć swoją ostatnią wolę ustnie przy jednoczesnej obecności co najmniej trzech świadków. Nie wystarczy, że różne osoby słyszały podobne wypowiedzi spadkodawcy w różnych momentach.

Czy każdy może być świadkiem testamentu ustnego?

Nie każda osoba może być świadkiem testamentu ustnego. Przepisy wyłączają m.in. osoby niemające pełnej zdolności do czynności prawnych, osoby skazane za fałszywe zeznania oraz osoby, które mają otrzymać korzyść z testamentu albo są z taką osobą blisko spokrewnione.

 
Adwokat Jelenia Góra - prowadzę indywidualną kancelarię adwokacką

O autorze

Adwokat Bartosz Łuć

Od 2000 roku wykonuję zawód adwokata, łącząc doświadczenie procesowe z doradztwem prawnym dla osób prywatnych, przedsiębiorców, podmiotów leczniczych, samorządów, stowarzyszeń i fundacji. Szczególne miejsce w mojej praktyce zajmują sprawy spadkowe, sukcesyjne oraz zagadnienia związane z następstwem prawnym za życia i po śmierci. Prowadzę wyspecjalizowaną kancelarię spadkową i sukcesyjną, wspierając klientów w planowaniu przekazania majątku, rozwiązywaniu sporów spadkowych oraz zabezpieczaniu interesów rodziny i spadkobierców. 

Aktywnie uczestniczę również w życiu Adwokatury Polskiej, jako członek organów samorządu adwokackiego.

Jestem prezesem Stowarzyszenia Prawników Iuris Link.